polonia: relacjeonline.com
 06:18

 Niedziela 06 lipca

Strona głowna
Wiadomości
Relacje

Teksty   Stopka redakcyjna   Prenumerata   Reklama   Startuj z nami!


 
relacje

Pokaż numer 


Teksty


Historia
  Oscar I, cz. II
Przez cały XIX wiek panowała w Szwecji dynastia francuska, mocno powiązana z rodziną Bonaparte. Francuskie były zwyczaje na dworze, francuski język, francuskie stroje i elegancja. Przez cały niemal XIX wiek szwedzkie elity były zapatrzone we Francję, pamiętające Napoleona I, dzięki żyjącej nadal Desirée, a potem podziwiające kuzyna rodu Bernadotte, Napoleona III, aż do chwili, kiedy przegrał wojnę francusko-pruską… Kiedy powstało cesarstwo niemieckie Szwedzi zaczęli się uczyć niemieckiego, a wojsko zaczęło nosić pikielhauby...
Krzysztof Mazowski, Numer 03/2008 

Historia
  Saga rodu Bernadotte - Oscar I
Kiedyś byłem marszałkiem Francji,a dziś jestem tylko królem Szwecji i Norwegii… Tak narzekał w zimowe wieczory Jean Baptiste Bernadotte, który nigdy nie stał się prawdziwym Szwedem, choć został prawdziwym szwedzkim królem. Czasem przez długie miesiące w ogóle nie wychodził z pałacu, a nawet ze swej specjalnie ogrzewanej sypialni, w której nadal mógł być Francuzem. Jego syn, Oscar, który przyjechał do Szwecji, kiedy miał jedenaście lat, stał się z czasem prawdziwym szwedzkim księciem, a potem królem, choć był czystej krwi Francuzem...
Krzysztof Mazowski, Numer 01-02/2008 

Rozmowy
  Proszę przynajmniej o rok
Trwają prace nad rządowym programem współpracy z Polonią i Polakami za granicą. Informacje na ten temat znajdą się w programie rządowym, który zostanie uchwalony jeszcze w tym roku. Z Michałem Dworczykiem – pełnomocnikiem premiera ds. Polonii rozmawia Ewelina Wątróbska...
Ewelina Wątróbska, Numer 09/2006 

Recenzja
  Łagodne lądowanie
Kiedy samolot podchodzi do lądowania w Warszawie na lotnisku Okęcie, właściwie już z góry możemy domyślać się, co spotka nas na dole. Po harmonijnym i poukładanym krajobrazie szwedzkim, tu plątanina ścieżek i karnawał bałaganu. Kiedy wreszcie taśma wypluwa pod koniec niepokojącego oczekiwania naszą walizkę, przekraczamy symboliczną granicę i ustawiamy się na przystanku autobusu 175 mającego nas powieźć w głąb tej polskiej przygody... Kiedy autobus wreszcie rusza, wszystko może się zdarzyć. Zaczynamy wtedy odliczanie minut, godzin i dni dzielących nas od powrotu do naszego szwedzkiego domu i nagle zaczynamy się zastanawiać – gdzie do diabła jest nasze miejsce.
Krzysztof Mazowski, Numer 06/2006 

Recenzja
  Koralik i perły...
Trudno sobie wyobrazić historię literatury polskiej bez utworów pisarzy tworzących na tzw. “obczyźnie”: literatura emigracyjna jest bez wątpienia jednym z najbardziej trwałych składników polskiej kultury narodowej. Przez całe dziesięciolecia stanowiła przeciwwagę czy uzupełnienie literatury krajowej, swoisty “wentyl”, jeśli chodzi o sprawy i problemy niemożliwe – z powodu takiej czy inne sytuacji politycznej – do podjęcia, a tym bardziej publikacji w kraju...
Małgorzata Anna Packalén, Numer 01-02/2006 

[1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 z 25  »
Reklama 









Kontakt: Redakcja     Kontakt: Polaris © 2002-2006 relacjeonline.com - Polonia